12 Comments

  1. Uwielbiam kosmetyki SVR (szczególnie krem i filtr z serii Sebiaclear), ale z Active przez tę jego konsystencję coś nie mogę się polubić. Nie wiem z czym mam go mieszać (moja skóra nie lubi się z aloesem i żelem hialuronowym na tyle, żeby stosować je codziennie) żeby nie był… taki. Poza tym czy rozcieńczanie go nie wpływa na jego skuteczność? Glukonolakton potrzebuje chyba dość niskiego ph aby działać skutecznie :c

  2. O rany już miałam ten krem wyrzucić, bo te suche wiórki po aplikacji doprowadzały mnie do szału. Będę próbować mieszać go z kremem, bo moja skóra lubi produkować serum i niestety utrzymanie makijażu na tłustej/mieszanej cerze to koszmar.

    1. Jeżeli Twoim problelem jest przetłuszczająca sie skóra to polecam Ci w ciągu dnia używać Mat+ Pores SVR (zielona seria sebiaclear) . Dobry krem pielęgnujący tłustą/trądzikową skórę i ładnie koryguje błyszczenie 🙂 Z tej samej serii bardzo komfortowy i także matujący jest krem przeciwsłoneczny SPF 50. Z najtańszych opcji – Ziaja Nuno krem antybakteryjny (do 15 zł)

      1. Dziękuję, muszę chyba teraz nacieszyć się tym kremem, ale na pewno zaopatrzę się. Mam jeszcze jedno pytanie związane z innym kosmetykiem, może będziesz w stanie mi pomóc. Chodzi mi o krem/żel z biodermy sebium serum, z aplikacją tego też mam kłopot, choć nie ukrywam, że z efektów jestem mocno zadowolona. Sama nazwa mówi, że jest to serum i powinno iść pod krem, tak też stosuję, ale męczę się, bo ten żel klei mi się do twarzy.

        1. Czesc 😉 Nie stosowałam tego produktu. Dlatego mogę Ci powiedzieć jedynie na „czuja”. W składzie widziałam, ze jest m. in manitol, xylitol i oligosacharydy – które bardzo dobrze wiążą wodę i tworzą delikatny film na skórze, stąd odczuwasz lepkośc. Spróbuj nakładać serum na czystą osuszoną skórę bez toniku lub mieszaj z innym produktem o kremowej konsystencji. Z natury ten produkt jest hydrofilny i możliwe, że „podchodzenie” go na różne sposoby przyniesie słaby skutek- tak więc nie zostaje nic innego jak próby lub akceptacja tej niedogodności 🙂 Daj znać potem czy coś zdziałałaś 🙂

  3. Recenzja w sedno! Również używam tego kremu, od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona.
    Skóra jest oczyszczona, powstaje mniej zmian zapalnych oraz zaskórników.
    Tak naprawdę po żadnej kuracji antybiotykowej czy po dużo droższych kremach nie uzyskałam takiego efektu. Skoro tak jak mi sprawdził Ci się krem Active, przetestuj również serum do twarzy z tej samej serii. Jest to duet idealny. Pozdrawiam Martyna , wielka fanka SVR 🙂

    1. Cześć 🙂

      Serum Active stosowałam i jest znakomite! Skutecznie redukuje zmiany trądzikowe, nie jest „zbyt agresywne” i działa nawilżająco- cudeńko.
      Muszę Ci powiedzieć, ze po bardzo wnikliwym prześledzeniu jego składu, poza glukonolaktonem innym wartym uwagi skłądnikiem jest Ekstrakt z kopru morskiego. Wg. INCI znajdziemy go pod nazwą: CRITHMUM MIRITIUM EXTRACT. Składnik określany jest jako „retinoidlike” ze względu na podobieństwo w efektach, oraz odziaływanie na te same receptory komórkowe co retinody. Odznacza się porównywalnym działaniem, jednak pozbawiony jest negatywnych skutków w postaci podrażnienia skóry, nie wykazuje również działania fototoksycznego i fotoalergicznego.
      Podobnie jak Ty, jestem ogromną fanką SVR 🙂

  4. Dziękuję za recenzję! Jakiś czas temu na mojej skórze pojawiło się sporo niedoskonałości i zaczełam szukać produktu, który skutecznie pomoże mi uporać się z tym problemem. Trafiłam na Twojego bloga i jak zobaczyłam zdjęcia przed i po zastosowaniu – wiedziałam, że musze go mieć! Zamówiłam sobie zestaw z mini żelem myjącym z tej samej serii i nie zawiodłam się ani trochę. Niałaś racje podkreślając słowo „active” – skutecznie złagodził wszystkie stany zapalne i moja skóra w końcu zaczeła wracać do normy. Żel z tej serii to mój drugi ulubieniec, zdziwiło mnie gdy w końcu żel oczyszczający do cery problematycznej mnie nie wysuszył ani nie spowodował ściągnięcia. Super oczyszcza i przygotowuje skórę przed przyjęciem kremu. To mój duet idealny, ciesze się że tu trafiłam! Pozdrawiam 🙂

    1. Cześć Nattka!

      Dziekuje za miłe słowa!
      Pod postem już rozmawiałam z inną osobą i jeżeli tak dobrze sprawdza Ci sie seria Sebiaclear koniecznie wypróbuj ich serum z glukonolaktonem!
      Pamiętaj, aby obserwować skórę podczas stosowania kwasów i zachować balans, odpowiednio nawilżać i zapewniać równoważącą okluzję- nie tylko złuszczać:-) Uważam, że kwasy naprawdę potrafią dawać dobre rezultaty, ale trzeba zachować umiar!

  5. Sebiaclear Active również dla mnie okazał się strzałem w 10! Krem ratuje mnie przed przykrymi „gośćmi”, którzy chcą nawiedzić moją skórę. Dzięki Sebiaclear Active moja skóra jest gładka i jednolita. Super!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *